telewizja Opublikowano 4 września 2026 o 18:00

Fani Gry o Tron: przeczytajcie tę 20-letnią serię fantasy z pełnym zakończeniem

Magdalena Lewandowski

Autor: Magdalena Lewandowski

Opublikowano w: OpenGames

Złożony obraz George'a R. R. Martina i Żelaznego Tronu z Gry o Tron

Niewiele franczyz fantasy jest tak irytujących jak „Pieśń lodu i ognia” George’a R. R. Martina. Chociaż saga, która zainspirowała „Grę o tron”, jawi się jako monumentalne dzieło epickiej fantasy XXI wieku, jej niedokończony stan pozostaje głównym źródłem irytacji. Prawdopodobieństwo zobaczenia zakończenia tej historii wydaje się coraz mniejsze, jednak zapaleni czytelnicy mają alternatywę, która może zaspokoić tęsknotę pozostawioną niezaspokojoną przez „Wichry zimy” czy „Dom smoka”.

Seria *Pierwsze prawo* Joe Abercrombiego uchwyciła wiele elementów, które uczyniły „Grę o tron*” tak wciągającą: ekspansywne machinacje polityczne, wyraziste postacie, brutalna przemoc, połączenie konwencjonalnej fantasy z cynicznym realizmem i złośliwy talent do podważania oczekiwań. Abercrombie w pełni wykorzystuje gatunek Grimdark, tworząc powieści, które są prawdopodobnie jeszcze bardziej ponure niż „Gra o tron”. Ponieważ jego narracja osiąga definitywny koniec, stanowi idealną eskapizm dla wielbicieli pisarstwa Martina.

Oryginalna trylogia Pierwszego Prawa zawiera postacie nawiązujące do archetypów Gry o Tron

Obraz z powieści graficznej The Blade Itself

Początkowa trylogia „Pierwsze prawo” składa się z trzech tomów, zaczynając od „Samego ostrza”, po których następuje „Zanim zostaną powieszeni” i „Ostatni spór królów”. Powieści te podążają za obsadą bohaterów, którzy początkowo wydają się pochodzić bezpośrednio ze standardowego przewodnika po postaciach fantasy:

  • Logen Ninefingers, brutalny wojownik z północy, który mimo wszystko przestrzega ścisłych osobistych ram etycznych, wyróżnia się.
  • Jezal dan Luthar to charyzmatyczny arystokrata i mistrz miecza.
  • Bayaz służy jako starożytny pierwszy z Mędrców, ucieleśniając archetypową rolę mądrego mentora, często kojarzoną z Gandalfem.
  • Były wojskowy Sand dan Glokta służy obecnie jako brutalny inkwizytor i oprawca.

Jednakże trylogia *Pierwsze prawo* wykracza poza typowe konwencje fantasy, ponieważ Joe Abercrombie zaczyna dekonstruować tradycyjne archetypy postaci, gdy tylko je przedstawi. Ninefingers, który cierpi na brak przytomności, który prowadzi go do popełniania aktów przemocy wobec osób w pobliżu, jest znacznie mniej szlachetny, niż sugerowała jego początkowa prezentacja, przez co porównuje się go do Ogara ze względu na jego brutalność i wewnętrzne niepokoje. Wyniosły Jezal okazuje się żałośnie niekompetentny, gdy rzuca mu wyzwanie godny przeciwnik, podczas gdy wesoły stary Bayaz ujawnia wyrachowaną naturę o wiele mniej życzliwą, niż sugeruje jego przyjazny wygląd, co przypomina Littlefingera.

Glokta to najbardziej niezapomniane dzieło Abercrombiego. Niegdyś znany szermierz, został schwytany przez wrogów i poddany tak surowym torturom, że dawni znajomi ledwo go rozpoznają. To groteskowa postać, której każdy ruch powoduje rozdzierający ból; jego zęby zostały spiłowane do tego stopnia, że ​​jedzenie jest niemożliwe, a schody prowadzące do jego kwatery pozostają jego największym przeciwnikiem. Mimo że jest głęboko nieprzyjemny, jest także bystrym śledczym i strategiem politycznym, a jego status słabszego sprawia, że ​​czytelnicy kibicują mu, nawet gdy wspina się po drabinie politycznej.

Te cechy sprawiają, że mocno przypomina Tyriona Lannistera, przełomową postać z *Gry o tron*. Podobnie jak Tyrion, Glokta posiada mroczne poczucie humoru, a powracająca myśl o „ciale znalezionym unoszącym się w dokach” nieustannie krąży po jego umyśle, podczas gdy jego śledztwa podczas oblężenia Dagoski odzwierciedlają czas, w którym Tyrion służył jako Namiestnik Króla. Niemniej jednak wszyscy główni bohaterowie mają równie bogatą historię, a metodyczne demontowanie przez Abercrombiego oczekiwanych cech charakteru jest niezmiennie satysfakcjonujące. Podobnie jak w *Grze o tron*, nikt nie jest taki, jakim się wydaje.

Wiele elementów, które zapewniły sukces „Gry o tron”, jest wyraźnie obecnych w trylogii „Pierwsze prawo”.

Opisywanie narracji jako „podważającej oczekiwania” przekształciło się w nieco obraźliwe sformułowanie. Niezależnie od tego, czy jest to sprawiedliwe, czy nie, termin ten zyskał reputację sygnalizowania momentów, które wydają się tanim trikiem. Podczas gdy początkowe zwroty akcji w *Grze o tron* — takie jak egzekucja Neda, Czerwone Wesele i starcie Góry z Żmiją — nadal wywierają znaczący wpływ, kolejne odcinki w zbyt dużym stopniu opierały się na wartości szoku, co często kończyło się męczącym doświadczeniem. Natomiast powieści Abercrombiego nie tylko arbitralnie odwracają oczekiwania.

Autor krytycznie analizuje te archetypy postaci, upewniając się, że wywrotowe elementy jego powieści rzadko sprawiają wrażenie zwykłych akrobacji kaskaderskich w imię szoku; raczej prawdziwe niespodzianki wynikają ze skomplikowanej charakterystyki. Kluczowym czynnikiem wyróżniającym trylogię *Pierwsze Prawo* jest zakończenie jej pierwszego wątku. Zamiast od razu rozpocząć nową sagę, Abercrombie napisał trzy niezależne powieści, których akcja rozgrywa się w tym samym uniwersum, a każda z nich zasadniczo przedstawia drugoplanową postać z głównej serii jako główny punkt widzenia.

Podobnie jak w przypadku serii Martina *Pieśń lodu i ognia*, postacie płynnie poruszają się pomiędzy narracjami. Drobna postać w jednej z książek Abercrombiego może stać się bohaterem innej, natomiast kluczowi bohaterowie mogą zniknąć na całe tomy, zanim niespodziewanie pojawią się ponownie. Jeszcze bardziej fascynujące jest to, jak każda książka zmienia swój gatunek. „Best Served Cold” to szorstki, brutalny thriller o zemście, „The Heroes” skupia się na pojedynczej trzydniowej bitwie w ponurej historii wojennej, a „Red Country” to rewizjonistyczny western przeniesiony do scenerii fantasy. Wczesne tomy *ASOIAF* również zmieniają się między podgatunkami fantasy, więc fani, którym podobało się przejście do fantasy historycznej i politycznej, docenią to, czego Abercrombie osiągnął w *Pierwszym prawie*.

Wszystkie pełne serie Abercrombiego kończą się właściwymi zakończeniami, a jest to cecha, której nie można przypisać *ASOIAF*.

Okładka powieści graficznej Pierwsze Prawo

Być może najbardziej znaczącą przewagą *Pierwszego prawa* nad *Pieśnią lodu i ognia* jest fakt, że zawiera ono ostateczne zakończenie. Oryginalna trylogia zapewnia poetyckie i słodko-gorzkie zakończenie, podczas gdy trylogia *Age of Madness* kończy się precyzyjnym, niejednoznacznym finałem, który rozwiązuje bieżący wątek narracji, jednocześnie wskazując na znaczące zmiany, które mają nadejść.

Chociaż wnioski Abercrombiego są często cyniczne, niepokojące, a czasami druzgocące, są one co najmniej zakończeniami. Obie trylogie kończą się przygnębiającym, cynicznym finałem, który doskonale wpisuje się w tonację poprzednich dzieł. Podobnie jak uwaga Tyriona w *Grze o tron*, jeśli szukasz szczęśliwego zakończenia, to trafiłeś pod niewłaściwy cel. Niemniej jednak obie serie dostarczają przelotnych przebłysków nadziei, ponieważ Abercrombie zabezpiecza swoje zakłady, zamykając te historie, jednocześnie zasiewając nasiona dla fascynujących przyszłych części.

Trylogie Abercrombiego mogą stawić czoła podobnym wyzwaniom adaptacyjnym

Daenerys i Jorah w 8. sezonie Gry o Tron
Gra o tron Daenerys sezon 8.

Akcja rozgrywająca się prawie trzydzieści lat po wydarzeniach z trylogii *Pierwsze prawo*, seria *Age of Madness* przedstawia nową grupę postaci, z których wiele jest potomkami lub następcami bohaterów poprzedniej generacji. Świat również ewoluował; tradycyjne tło fantasy zostało zastąpione scenerią przypominającą rewolucję przemysłową, ze zmechanizowaną produkcją, lokomotywami i armatami, a także coraz bardziej niestabilnymi napięciami klasowymi. Pomimo ich jakości, przyczyną tego, że powieści Abercrombiego nie docierają do szerszego grona odbiorców, mogą być trudności w adaptacji, podobne do tych, jakie napotykają dzieła Martina.

Poza rozległą, epicką scenerią fantasy, seria przedstawia drobne postacie ewoluujące w głównych bohaterów w różnych tomach, przeciwstawia się konwencjonalnym łukom narracyjnym i opiera się w dużej mierze na wewnętrznych refleksjach postaci. Pomimo tych cech, wcześniej opracowywano adaptację ekranową. W „Best Served Cold” Rebecca Ferguson wcieli się w Monzę Murcatto, postać szukającą zemsty na siedmiu osobach, które ją zdradziły. Wydaje się jednak, że projekt został po cichu odwołany na etapie przedprodukcji, a przyszły reżyser Tim Miller stwierdził, że film „po prostu nie powstał”. To znacząca strata, biorąc pod uwagę, że *Pierwsze Prawo* ma duży potencjał, aby stać się kolejną *Grą o tron*.

Powiązane Artykuły

Google News
Streszczenie
Lubię to 0
Obserwuj 0
Słuchaj
Wątek 0
Mój Profil
Udostępnij

Streszczenie artykułu

Wygenerowane przez AI

Generowanie streszczenia...

Wątek dyskusji

0 komentarzy

Zaloguj się przez Google, aby skomentować

Szybko i bezpłatnie

Ładowanie komentarzy...

Zaloguj się

Wymagane jest konto, aby korzystać z tej funkcji

Kontynuuj z Google