Po 40. rocznicy Nintendo Direct, podczas której producent serii Zelda, Eiji Aonuma, zaprezentował fragment nadchodzącego remake'u Ocarina of Time na Switchu 2, moim głównym pragnieniem jest po prostu zagrać w tę grę. Jeśli pominiesz głośne krytyczne uwagi ze strony tych, którzy twierdzili, że aktualizacje wizualne natychmiast ich odstraszają, odkryjesz oszałamiającą nową wersję tytułu często wymienianego jako jedna z najlepszych gier wideo, jakie kiedykolwiek stworzono. Dla oddanych entuzjastów Zeldy oczekiwanie na poznanie nowej wersji jest prawdopodobnie ogromne. Duża część debaty wokół projektu prawdopodobnie ma swoje źródło w emocjonalnym wpływie, jaki materiał filmowy wywarł na graczy, którzy dorastali z oryginałem, ponieważ wielu z nich długo czekało na możliwość odtworzenia swojego ukochanego klasyka, a ten remake może w końcu zapewnić taki moment.
Oprócz znacznie ulepszonej grafiki i wydajności, remake oferuje kilka istotnych ulepszeń poprawiających jakość życia, które obiecują znacznie podnieść jakość gry. Jedną z zauważalnych zmian jest radykalne ulepszenie systemu inwentaryzacji, który w klasycznym N64 był notorycznie uciążliwy. Gracze mogą teraz wybierać narzędzia i przedmioty za pomocą interfejsu koła, eliminując potrzebę otwierania menu i ręcznej wymiany wyposażenia. Chociaż spodziewano się tej konkretnej aktualizacji, biorąc pod uwagę problemy z oryginalną grą, kolejne ulepszenie zaskoczyło mnie, ponieważ rozwiązało jedną z najbardziej irytujących przeszkód eksploracyjnych w Ocarina of Time. Chociaż ta konkretna poprawka może zostać natychmiast rozpoznana tylko przez zagorzałych fanów, powoduje ona znaczącą różnicę w płynności rozgrywki.
Remake Ocarina of Time wydaje się zawierać wydłużony cykl dnia i nocy
Zelda: Ocarina of Time w końcu rozwiązuje najbardziej frustrujący problem eksploracji N64 Classic 1
Muszę od razu wyjaśnić, że nie mogę definitywnie udowodnić, że cykl dnia i nocy w nadchodzącym remake’u „Ocarina of Time” zostanie przedłużony. Opierając się jednak wyłącznie na materiałach ujawnionych podczas 40. rocznicy Direct, śmiało mogę się założyć, że rzeczywiście jest on dłuższy. Dla porównania, pętla dnia i nocy w oryginalnym tytule trwała zaledwie cztery minuty i dwie sekundy. Oznaczało to, że słońce zajdzie nieco ponad cztery minuty po wschodzie, a następnie wzniesie się ponownie cztery minuty później. W związku z tym remake musiałby włożyć bardzo niewiele wysiłku, aby przekroczyć tak krótki czas trwania.
Dla tych, którzy nie znają oryginalnego, klasycznego N64, wydłużony cykl dnia i nocy może nie wydawać się znaczącą poprawą. Jednak w rzeczywistości jest to duże usprawnienie. Na Nintendo 64 wejście do Hyrule Field po raz pierwszy było zapierającym dech w piersiach przeżyciem. Krajobraz wydawał się ogromny i otwarty, a epicka ścieżka dźwiękowa motywowała graczy do nieskończonych eksploracji. Jedyną wadą była zwięzłość cyklu; ciemność zapadnie, zanim będziesz mógł zapuścić się bardzo daleko.

Chociaż ciemne otoczenie może nie wydawać się główną przeszkodą, biorąc pod uwagę, że noc w *Ocarina of Time* nie jest ciemna, istnieją inne czynniki. Przede wszystkim zachodzące słońce powoduje pojawienie się niebezpiecznych Stalchildren na Hyrule Field. Nawet po pokonaniu początkowej fali, wkrótce potem pojawia się kolejna grupa. Chociaż jest to raczej drobne podrażnienie niż poważna blokada, sprawia, że eksploracja w ciągu dnia jest znacznie atrakcyjniejsza niż poruszanie się po polu nocą.
Oryginalna Ocarina of Time zasadniczo karała graczy za eksplorację pola Hyrule
Jednak ta kwestia to jedynie wierzchołek góry lodowej. Głównym czynnikiem frustracji spowodowanej krótkim cyklem dnia i nocy w oryginalnej „Ocarina of Time” jest mechanika mostu zwodzonego w Hyrule Castle Town. Konstrukcja ta, która służy jako brama do samego zamku Hyrule, chowa się w godzinach nocnych, skutecznie blokując wejście. W rezultacie, jeśli zapadł zmrok, gracze musieli czekać 4 minuty i 2 sekundy, aby uzyskać dostęp. Chociaż krótka pauza sama w sobie może nie wydawać się niepokojąca, dla tych, którzy wielokrotnie odtwarzali „Ocarina of Time”, opóźnienie wydaje się nie mieć końca – i istnieje uzasadnione uzasadnienie takiego wrażenia.
W początkowej wersji, po wyjściu z Lasu Kokiri i wejściu na Pole Hyrule po raz pierwszy, gracze zostali poinstruowani, aby przejść przez to pole do Zamku Hyrule, aby spotkać się z Księżniczką Zeldą i zdobyć kolejny duchowy kamień. Biorąc pod uwagę, że cykl dnia i nocy trwał zaledwie 4 minuty i 2 sekundy, dotarcie do mostu zwodzonego przed zachodem słońca wymagało przejechania całego dystansu, gdyż tylko w ten sposób można było zapewnić Linkowi poruszanie się z odpowiednią prędkością. Zasadniczo zatrzymanie się choćby na chwilę w celu obserwacji otoczenia lub zwiedzania może skutkować zablokowaniem dostępu do Hyrule Castle Town aż do następnego dnia. Choć może się to wydawać niewielką irytacją, znacząco utrudnia swobodę eksploracji.
Aonuma przyznał nawet, że gracze rzucali się, aby szybciej przedostać się przez Hyrule Field podczas podglądu, kiedy powiedział: „Wydaje mi się, że niektórzy gracze nawet rzucali, aby szybciej się poruszać”.
I odwrotnie, wydaje się, że remake „Ocarina of Time” rozwiązał tę szczególną irytację, wydłużając czas trwania cyklu dnia i nocy. Chociaż nie jestem w stanie określić dokładnej liczby minut w grze do zachodu słońca, demonstracja na żywo, podczas której Aonuma siedział za sterami, sugerowała, że przybył już do bram Hyrule Castle Town, zanim słońce osiągnęło zenit. Zakładając, że ten materiał filmowy dokładnie odzwierciedla produkt końcowy, mogę spać spokojnie, wiedząc, że nie będę odczuwał presji pędzenia z lasu Kokiri do miasta zamkowego Hyrule natychmiast po wyjściu z lasu.
Zelda: Ocarina of Time w końcu rozwiązuje najbardziej frustrujący problem eksploracji N64 Classic 1
Jednak wydłużony okres światła dziennego nie jest jedyną metodą stosowaną przez Nintendo w celu ulepszenia mechaniki eksploracji w *Ocarina of Time*. Jak ujawniono w 40. rocznicy Direct, twórcy wprowadzili dla Linka zdolność Dash, zapewniającą mu zdolność do sprintu. W rezultacie nie tylko w remake'u słońce prawdopodobnie będzie wzeszło dłużej, ale gracze, którzy chcą wędrować przed udaniem się do Hyrule Castle Town, mogą teraz przyspieszyć swoją podróż, jeśli brakuje im czasu. Naturalnie, gdy Link nabędzie Pieśni Słońca, zarządzanie czasem staje się nieistotne, ponieważ zagranie utworu na okarynie natychmiast zmienia porę dnia. Niemniej jednak, nawet dla tych, którzy uważają te zmiany za niewielkie, samo dodanie funkcji Dash skutecznie eliminuje najbardziej irytujący aspekt eksploracji oryginalnej gry.
Właśnie dlatego jestem zachwycony, że Nintendo najwyraźniej poradziło sobie z tym problemem. Chociaż oczekiwanie na most zwodzony w Hyrule Castle Town nigdy nie było krytycznym błędem zakłócającym grę, zasadniczo karało graczy za poświęcenie czasu na zwiedzanie Hyrule Field podczas pierwszej wizyty. Dzięki temu, co wygląda na bardziej hojny cykl dnia i nocy oraz nowym możliwościom sprintu Linka, w remake’u to tarcie powinno zostać znacznie zmniejszone. Teraz, kiedy po raz pierwszy ponownie wkroczę na Hyrule Field, może w końcu będę mógł zatrzymać się i docenić otoczenie bez ciągłego, mentalnego dokuczania związanego z podnoszeniem się mostu zwodzonego.